NewsWOLSZTYN

Gdzie się podziały nasze łabędzie? Czytelnicy szukają odpowiedzi2 min na czytanie

News - Gdzie się podziały nasze łabędzie? Czytelnicy szukają odpowiedzi - myregion

Już kilkoro mieszkańców Wolsztyna zwróciło uwagę na fakt, że z Jeziora Wolsztyńskiego zniknęły łabędzie. Zdaniem niektórych nie ma ich tu już od lipca, inni nie potrafią określić, kiedy widzieli je po raz ostatni. Na prośbę Czytelników, próbowaliśmy rozwikłać tę zagadkę, ale jak dotąd niewiele udało nam się dowiedzieć poza tym, że jest mało prawdopodobne, by ktoś je skrzywdził, więc raczej odleciały. Tylko dlaczego i dokąd?

Przy okazji okazało się, że ptaki zniknęły też z Jeziora Berzyńskiego, gdzie zawsze bytowało kilka par, a jedna para jednego dnia pojawiła się na stawku w Ogrodzie Społecznym Cztery Pory Roku. Wyglądała pięknie, ale niestety się nie zadomowiła.

Niepokój Czytelników wzbudza fakt, że wszelkie informacje dotyczące znikających łabędzi, na jakie natrafili, związane były jednak z krzywdą wyrządzoną im przez człowieka lub dzikie zwierzęta. Dotyczyły jednak młodych ptaków. – Sytuacja rzeczywiście jest dość dziwna. Za wcześnie, by zniknęły z powodu pierzenia, bo to zaczyna się najwcześniej we wrześniu i faktycznie ptaki pozbawione możliwości latania są wtedy mało widoczne, a na zimę nie odlatują przecież latem – mówi lekarz weterynarii Dariusz Buksa. A zresztą nasze łabędzie zawsze zimowały na jeziorze, bio były dokarmiane przez ludzi, co zwykle opóźnia odlot albo sprawia, że ptaki w ogóle nie odlatują.

– Na pocieszenie mogę jedynie powiedzieć, że jest mało prawdopodobne, by ktoś skrzywdził wszystkie łabędzie naraz, zwłaszcza dorosłe. To nie są bezbronne maleństwa, a uderzenie skrzydłem może złamać nogę dorosłemu człowiekowi. Ofiarami przemocy ze strony ludzi padają więc zwykle młode osobniki – podkreśla Dariusz Buksa. – Najbardziej prawdopodobne jest, że po prostu odleciały. Niestety, ulubiona para Wolsztynian i ich młode, które najczęściej zobaczyć można była przy promenadzie w Wolsztynie, nie były zaobrączkowane, więc nie ma szans na zidentyfikowanie ptaków w innym miejscu. – Jeśli nie znajdą się już wkrótce, to pojawią się na wiosnę. Jak nie te, to inne – pociesza. A może ktoś wie, gdzie się podziały?

EI

fot. archiwum

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News