NewsWOLSZTYN

Fiasko interwencji posła PSL. Paszyk: To zła wola agend rządowych i decydentów2 min na czytanie

News - Fiasko interwencji posła PSL. Paszyk: To zła wola agend rządowych i decydentów - myregion

Rolnicy do poła, poseł do premiera, premier do ministerstwa, a to odpowiada, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, mając uprawnienia właścicielskie do ziemi w Starej Dąbrowie mógł z nią zrobić co chciał.Sprawa dotyczy 427 ha ziemi w Starej Dąbrowie. Jak podkreślają rolnicy, którzy chcieli ją wydzierżawić – najlepszej w okolicy. Ale KOWR postanowił przeznaczyć ją w całości na ośrodek produkcji rolniczej.

Jak poinformował dyrektor KOWR w Poznaniu, Bogda Fleming, w przetargu nieograniczonym w formie licytacji Ośrodka Produkcji Rolniczej Stara Dąbrowa wystartowało 13 podmiotów, wśród których było sześć spółek i siedem osób fizycznych. Uzyskany w licytacji czynsz dzierżawny blisko czterokrotnie przekroczył cenę wywoławczą i osiągnął 11 tys. dt pszenicy rocznie. – Kandydatem na dzierżawcę został Producent Trawy w Rolkach „Świat Trawy” Sp z o. o. z Grodźca., powiat koniński. Zgodnie z Krajowym Rejestrem Sądowym, prezesem zarządu spółki jest Gerhard Peter Herter, a wiceprezesami są Desiree Herter oraz Christoph Herter.

Jak podkreśla sekretarz stanu w MRiRW Szymon Giżyński, KOWR działał zgodnie z prawem, a ministerstwo nie miesza się do decyzji dyrektorów. – Wybór formy rozdysponowania gruntów z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa należy do KOWR. Minister Rolnictwa nie ogranicza swobody decydowania przez KOWR o sposobie gospodarowania powierzonymi składnikami mienia ani nie rzuca, która z form byłaby bardziej właściwa – podkreśla Giżyński.

– Same przepisy są dobre i nie wymagają zmian, ale widzę złą wolę decydentów. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w oparciu o obowiązujące prawo priorytetowo traktować gospodarstwa rodzinne i zaspakajać w większym stopniu potrzeby rolników – komentuje poseł PSL, Krzysztof Paszyk i przypomina, że sami rolnicy z okolic Wolsztyna podkreślali, że sposób przygotowania przetargu sugeruje, że ma go wygrać dotychczasowy dzierżawca. – Czyli przedsiębiorstwo z obcym kapitałem – podkreśla.

– Nie rozumiem uporu, z jakim odmawia się solidnym wielkopolskim rolnikom prawa do rozwoju ich gospodarstw. Widać tu niezrozumienie ze strony decydentów i agend rządowych, że dla rodzinnych gospodarstw to „być albo nie być” – mówi Krzysztof Paszyk. – Nie rozumiem tych, którzy dzisiaj decydują – na czele z dyrektorem KOWR-u, parlamentarzystami i ministrami, u których także próbowałem interweniować. Rządzący kompletnie rozjechali się z tym, co jeszcze niedawno obiecywali swoim wyborcom i ludziom, którzy pracują w rolnictwie – podkreśla poseł. – dodaje.

EI

Podziel się informacją ...
  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    7
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News