NewsWOLSZTYN

Festiwal Country odwołany? Gmina nie chce udostępnić parku, a dyrektor skansenu3 min na czytanie

News - Festiwal Country odwołany?  Gmina nie chce udostępnić parku, a dyrektor skansenu - myregion

Rap Stacji w Wolsztynie tego roku nie będzie, a wszystko wskazuje na to, że i Festiwal Czyste Country zostanie odwołany. Gmina nie chce, aby odbył się w parku miejskim, a skansen także odpada, bo szefowa muzeum, pod które podlega, nie chce dać zielonego światła. 

Waldemar Ligma, który organizuje festiwal od lat, wyjaśnia, że specjalna edycja festiwalu ma być wyjątkowo biletowana dla około 300 osób. – To nie jest impreza masowa, w związku z tym nie musimy prosić o opinie sanepidu czy policji jak w przypadku Rap Stacji – mówi Ligma. Wyjaśnia, że zgodnie z obowiązującymi przepisami podczas wydarzeń na świeżym powietrzu obowiązuję zachowanie dystansu społecznego w postaci pięciu metrów bez maseczek i półtora metra z maseczkami. Do tego trzeba zapewnić uczestnikom płyny do dezynfekcji, które zresztą zostały już zakupione, podobnie jak maseczki. Przygotowano też „odznaki uczestników”, które mają ułatwić poruszanie się po obiekcie. Tylko gdzie?

Gmina Wolsztyn zdecydowała, że Rap Stacja nie może się odbyć w parku miejskim, a organizator Festiwalu Czyste Country otrzymał informacje, że jego wydarzenie planowane tydzień później, też nie będzie tutaj możliwe. Problemem ma być ilość potrzebnego miejsca niezbędnego dla zapewnienia wymogów sanitarnych. – Festiwal w Mrągowie rusza za kilka dni, Piknik Sułomino już się odbył, a znaczący na arenie krajowej festiwal Czyste Country prawdopodobnie nie dojdzie do skutku – mówi rozgoryczony Waldemar Ligma. Zwraca uwagę, że lokalne imprezy plenerowe w nieco zmienionej formie jednak mają miejsce i przy większej ilości osób niż wcześniej się planuje. – Dla Czystego Country miejsca zabrakło. W tych bardzo trudnych czasach dla artystów, restauratorów i hotelarzy chcielibyśmy ich wesprzeć. Poza tym impreza miała by być dużo mniejsza niż zwykle – mówi Ligma. 

Co na to burmistrz Wolsztyna Wojciech Lis? Przyznaje, że zdaje sobie sprawę, że organizator Festiwalu Czyste Country jest rozżalony. – Już w marcu mówiłem jednak, że w tym roku żadnych imprez nie będzie. Organizatorzy tych dwóch festiwali wspominali wtedy, że to za szybko i trzeba patrzeć na aktualny sten epidemiczny, bliżej terminów imprez. Niestety, nic w tej sytuacji się nie poprawiło – podkreśla burmistrz. Wyjaśnia, że rozmawiał kilkukrotnie z dyrektor muzeum Zofią Chwalisz, pod które należy wolsztyński skansen, bo tam miałaby odbyć się impreza, ale ta nie wyraziła na to zgody. – Nie chciałem jej naciskać, bo zgadzamy się co do tego, że najważniejsze jest bezpieczeństwo, a pani Chwalisz zadeklarowała, że zdania nie zmieni – tłumaczy Wojciech Lis. Dodaje, że rozmawiał także z przedstawicielami sanepidu, mimo tego, że ich opinia nie ma tu znaczenia. – Uważają, że ryzyko powstania nowego ogniska choroby po takim wydarzeniu jest duże – zaznacza burmistrz. 

Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Stanie się to w ciągu kilku dni. Jeżeli będzie dla organizatora negatywna, ten rok będzie pierwszym od lat, kiedy znany w świecie festiwal nie dojdzie do skutku. 

JP

Podziel się informacją ...
  • 342
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    342
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News