NewsWOLSZTYN

Dwa dni po śmierci jego syn pierwszy raz powiedział „tata”. Pomóżmy żonie Bartka, która potrzebuje pieniędzy1 min na czytanie

News - Dwa dni po śmierci jego syn pierwszy raz powiedział „tata”. Pomóżmy żonie Bartka, która potrzebuje pieniędzy - myregion

Bartek odszedł nagle. W ubiegłym tygodniu przez silny podmuch wiatru spadł z ciężarówki. Trafił do szpitala, ale nie udało się go uratować, o czym informowaliśmy TUTAJ.

– Był jedynym żywicielem rodziny. Pracował jako kierowca ciężarówki i grał w piłkę, która była dla niego bardzo ważna – mówi nam żona Bartka, Magdalena. Ślub wzięli kilka tygodni temu. Mieli mnóstwo planów i marzeń. Jednym z nich był wspólny domu. Na zakup, którego młody mężczyzna wziął kredyt, a wspólnie zadbali o jego wykończenie. – Niedawno udało nam się wszystko zrobić. Chcieliśmy odkładać pieniądze na kolejne marzenia… – zawiesza głos kobieta. 

Z inicjatywą utworzenia zbiórki wyszli piłkarze Błękitnych Wronki, gdzie ostatnio grał Bartek. – Nie znałam ich wcześniej, a jednak pamiętali, jak mój mąż opowiadał im, jak bardzo kocha mnie i synka – mówi pani Magda. Dodaje, że dwa dni po śmierci jego ośmiomiesięczny syn po raz pierwszy powiedział „tata”…

Zbiórkę ogłoszono wczoraj rano, a dzisiaj o godz. 14 na koncie było już ponad 21 tys. zł. Wpłaciło prawie 400 osób. To głównie drobne sumy, ale liczy się każdy grosz. Jako cel wyznaczono 170 tys. zł, co ma wystarczyć na spłatę całego kredytu. 

Pomóc można za pośrednictwem serwisu zrzutka.pl klikając TUTAJ. 

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News