NewsNOWY TOMYŚL

Do listopada we wszystkich mieszkaniach ciepła woda będzie z sieci. Milionowa inwestycja jest już na finiszu2 min na czytanie

News - Do listopada we wszystkich mieszkaniach ciepła woda będzie z sieci. Milionowa inwestycja jest już na finiszu - myregion

Do listopada w żadnym z mieszkań na Osiedlu Batorego nie będzie już tzw. junkersów, a ciepła woda zostanie doprowadzona z miejskiej sieci ciepłowniczej. To z tym, jak mówi nam wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Nowym Tomyślu, Krzysztof Grzelak, są związane wykopy, które od kilku dni prowadzone są m.in. przy Chacie Polskiej. Realizuje je nowotomyskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, bo ono odpowiada za prace prowadzoną na zewnątrz. Podłączenia w blokach wykonują z kolei trzy firmy wyłonione przez spółdzielnię. Celem przedsięwzięcia jest demontaż wszystkich tzw. junkersów w mieszkaniach, których na całym Osiedlu Batorego jest około tysiąca. 

Krzysztof Grzelak podkreśla, że sporo już zrobiono. – Przed dwoma laty ciepła woda została doprowadzona do 9 bloków, w ubiegłym do 15 i taki sam cel przyjęliśmy na ten rok. Tym samym inwestycja powinna zakończyć się w listopadzie, co oznaczać będzie, że tylko w tym roku tzw. junkersy zostały zdemontowane z około 300 mieszkań – mówi wiceprezes spółdzielni. Wyjaśnia, że całe zadanie ma na celu podniesienie bezpieczeństwa użytkowania lokali. – Ocieplenie budynków, a także wymiana okien i drzwi spowodowały, że ograniczony został dopływ świeżego powietrza do mieszkań. Może to doprowadzić do tego, że gaz w junkersach podgrzewających wodę nie w pełni się spali, co stanowi poważne zagrożenie dla lokatorów – tłumaczy Krzysztof Grzelak. Dlatego, jak podkreśla, inwestycja jest priorytetowa, a z jej przeprowadzenia są zadowoleni mieszkańcy. 

– Nie mamy obecnie żadnych skarg, choć były obawy, że w łazienkach mogą zostać uszkodzone płytki. Nic takiego nie ma jednak miejsca, bo aby wykonać przyłącze, wystarczy zdjąć jedną bądź dwie płytki. Długo szukaliśmy zresztą wykonawców, bo zależało nam, aby byli solidni. Zdecydowaliśmy się na firmy z doświadczeniem i to procentuje dobrze wykonaną pracą – mówi wiceprezes. Podkreśla, że cała inwestycja nie zamyka się tylko w podłączeniu mieszkań do miejskiej sieci ciepłowniczej, bo obejmuje także szereg innych prac, w tym choćby docieplanie stropów piwnic. Dokładny koszt wszystkich prac nie jest jeszcze znany, ale wiadomo, że spółdzielnia zaciągnęła na ten cel kredyt, ale i skorzystała ze wsparcia unijnego. Krzysztof Grzelak wyjaśnia, że zadanie pochłonie co najmniej kilka milionów złotych, ale część kosztów pokrywa także wspomniane Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. 

Dodajmy, że oprócz wszystkich bloków na Osiedlu Batorego, junkersy zlikwidowano już na ul. Wypoczynkowej. Zakończenie inwestycji w listopadzie spowoduje, że wszystkie spółdzielcze mieszkania będą przyłączone do sieci miejskiej. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News