NewsREGION

Dlaczego wnioski o ukaranie nie wpływają do sądów? Policja wyjaśnia1 min na czytanie

News - Dlaczego wnioski o ukaranie nie wpływają do sądów? Policja wyjaśnia - myregion

Od ponad dwóch tygodni Policjanci upominają, wystawiają mandaty i kierują wnioski o ukaranie do sądu, co ma związek z rozporządzeniem, które nakazuje nosić maseczki w miejscach publicznych. 

Do rozporządzenia nie wszyscy się stosują, a wobec tych, którzy odmawiają przyjęcia mandatu, funkcjonariusze podejmują dodatkowe kroki. Kierują wnioski do sądu o ukaranie, a przynajmniej w teorii je „kierują”, bo jak informowaliśmy w piątek, dotychczas do sądów w Nowym Tomyślu, Grodzisku i Wolsztynie żaden wniosek nie wpłynął. Potwierdziła to rzeczniczka Sądu Okręgowego w Poznaniu, Katarzyna Błaszczak. 

Okazuje się, że powód takiej sytuacji jest prozaiczny. Zgodnie z procedurą, osoba, która nie przyjęła mandatu, jest najpierw wzywana na komendę w celu złożenia wyjaśnień. – Taka osoba musi być najpierw przesłuchana – tłumaczy asp. sztab. Wojciech Adamczyk, rzecznik komendy w Wolsztynie. 

Funkcjonariusze tej jednostki spotkali się dotychczas z jedną odmową przyjęcia mandatu. Nie mogą jednak skierować wniosku do sądu, bo kobieta, która nie zgodziła się go przyjąć… do tej pory nie stawiła się na komendzie. – Nie sposób było więc przedstawić jej zarzut – wyjaśnia Wojciech Adamczyk. Podkreśla, że dopiero po tym, jak obwiniona usłyszy, co jest jej zarzucane, można zakończyć czynności i skierować wniosek do sądu o ukaranie na podstawie art. 54 kodeksu wykroczeń. – Teraz nie jest to możliwe – mówi rzecznik komendy. 

Funkcjonariusze w Wolsztynie czekają więc, aż mieszkanka powiatu na komendę dotrze. A jeżeli nie zrobi tego z własnej woli, to jak mówi Wojciech Adamczyk, zostanie doprowadzona. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  • 9
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    9
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News