REGION

Daniel: Mój tata umarł na Covid. A jeszcze niedawno śmiałem się z pandemii, nie wierzyłem…2 min na czytanie

REGION - Daniel: Mój tata umarł na Covid. A jeszcze niedawno śmiałem się z pandemii, nie wierzyłem… - myregion

– Zaczęło się jak zwykłe przeziębienie, a po kilku dniach ojciec był tak słaby, że nie był w stanie wstać z łóżka – opowiada pan Daniel, którego ojciec zmarł na COVID-19 trzy tygodnie temu. Podobne, lekkie objawy przeziębienia były też pierwszymi, które pojawiły się u teścia pani Renaty i ciotki pana Wojtka. Wszyscy zmarli w ciągu dwóch tygodni od wystąpienia infekcji.

Pan Daniel podkreśla, że jego ojciec nawet nie kasłał, ale miał męczący katar. – Najpierw zwykłe domowe sposoby, gorąca herbata z miodem i cytryną i leki bez recepty, bo do lekarza trudno się dostać – wspomina. O podobnym przebiegu choroby opowiadają pan Wojtek i pani Renata. Ich krewni też mieli objawy przeziębienia. Oni też nie zareagowali na domowe leczenie i skończyło się teleporadą. W dwóch przypadkach medycy zapisali antybiotyki, a tylko w jednym lekarz skierował pacjenta na test. 

– Nie wierzyłem w koronawirusa. Śmiałem się, gdy ludzie panikowali. Póki nie znałem nikogo, kto zachorował, to było tak abstrakcyjne, że gotów byłem się zgodzić ze wszystkimi spiskowymi teoriami – przyznaje pan Daniel. – Nie miałem racji. Koronawirus to nie jest jakaś tam kolejna „grypopodobna” infekcja i nie można sobie kpić ze środków ostrożności. Na własne oczy przekonałem się jak COVID-19 zabija z dnia na dzień – dodaje. Chce ostrzec tych, którzy lekceważą śmiercionośnego wirusa. – Ilu ich jest, najlepiej pokazują protesty kobiet i tłumy na zamkniętych cmentarzach – dodaje.

Najczęstsze objawy zakażenia SARS-CoV-2 to gorączka, suchy kaszel i zmęczenie. Rzadziej występują ból mięśni, gardła, głowy, biegunka, zapalenie spojówek, utrata smaku lub węchu czy wysypka lub przebarwienia palców u rąk i stóp. Gdy pojawiają się trudności w oddychaniu lub duszności, ból lub ucisk w klatce piersiowej albo utrata mowy lub zdolności ruchowych jest już na ogół bardzo źle.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by osoby z łagodnymi objawami i nie cierpiące na inne schorzenia zwalczały chorobę w domu, a w przypadku wystąpienia poważnych objawów – niezwłoczny kontakt z lekarzem. Informuje także, że objawy pojawiają się średnio po 5–6 dniach od zakażenia wirusem, mogą jednak wystąpić dopiero po dwóch tygodniach. 

EI

Podziel się informacją ...
  • 25
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    25
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w REGION