NewsNOWY TOMYŚL

Czy strażnicy powinni zarabiać więcej? Komendant o tym, dlaczego ta formacja jest potrzebna2 min na czytanie

News - Czy strażnicy powinni zarabiać więcej? Komendant o tym, dlaczego ta formacja jest potrzebna - myregion

Nie jesteśmy służbą mundurową, a urzędnikami, choć mamy trochę więcej uprawnień – mówił w programie #porozmawiajMY, wyemitowanym w piątek (5.03.), komendant Straży Miejskiej w Nowym Tomyślu, Arkadiusz Wieczorek. Przyznał on również, że straż miejska często staje się kartą przetargową przed wyborami, kiedy wraca temat jej likwidacji. 

Wieczorek odnosił się również do miejsc parkingowych w Nowym Tomyślu podkreślając, że zawsze będzie ich brakować. – Nigdy nie zapewnimy takiej ilości miejsc, że każdy będzie mieć możliwość zaparkować – stwierdził komendant. Zaznaczał ponadto, że strażnicy w wielu przypadkach nie karają kierowców, którzy zatrzymają się na chwilę w miejscu niedozwolonym, a pouczają. Mówił również, że poszerzenie strefy płatnego parkowania, bo takie pomysły przed kilku laty proponowali mieszkańcy, nie jest proste. – Jedynie pozostaje ulica Długa – przyznawał Arkadiusz Wieczorek. 

Szef strażników mówił także o monitoringu. Wyjaśniał, że obecnie w Nowym Tomyślu zamontowanych jest 67 kamer i trwają przygotowania do montażu dziesięciu kolejnych. – Całe centrum monitoringu znajduje się w siedzibie straży, w urzędzie miejskim – tłumaczył komendant wymieniając, że kamery pomogły m.in. namierzyć osoby, które handlowały narkotykami w centrum miasta. – A ponadto pomagają w przypadku kradzieży rowerów, choć wiadomo, że nie jesteśmy w stanie wszystkich kradzieży opanować – przyznawał Arkadiusz Wieczorek. 

Komendant zaznaczał, że system monitoringu w Nowym Tomyślu jest zamkniętym systemem, a to oznacza, że obrazu z kamer nie można zobaczyć w internecie. A tak jest m.in. w Wolsztynie, gdzie podgląd w przypadku niektórych kamer jest możliwy. – Z naszego systemu nie ma prawa wypłynąć nic bez naszej zgody. Udostępniamy materiały tylko i wyłącznie służbom, które są do tego powołane – informował Wieczorek. 

– Mało kto o tym mówi, że strażnicy pracują do 65 roku życia – podkreślał komendant odnosząc się do kwestii pieniędzy przeznaczanych na utrzymanie tej formacji. – Troszeczkę ustawodawca nas pokrzywdził, bo jak jesteśmy potrzebni, to nas się woła i chwali. A my chcielibyśmy, aby ludzie dostrzegali, że straż miejska to formacja, która tylko daje mandaty czy upomina. Bo my m.in. prowadzimy profilaktykę, zajęcia w szkołach i jesteśmy praktycznie po kilkanaście godzin w pracy. A jeżeli trzeba iść do pracy w niedzielę, to idziemy. Jeżeli trzeba zabezpieczać imprezy, to zabezpieczamy. Jesteśmy na każde zawołanie – mówił komendant dodając, że jeżeli od niego by to zależało, to strażnicy zarabialiby więcej. 

ŁR

Zobacz wideo:

#porozmawiajMY: Arkadiusz Wieczorek, komendant Straży Miejskiej w Nowym Tomyślu

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News