NewsREGION

Czy można podpisać umowę przez telefon? Pan Radosław tak zrobił i teraz przestrzega innych3 min na czytanie

News - Czy można podpisać umowę przez telefon? Pan Radosław tak zrobił i teraz przestrzega innych - myregion

Pan Radosław niedawno otworzył firmę usługową dzięki dofinansowaniu z urzędu pracy. Był zainteresowany rozreklamowaniem swoich usług w internecie, ale raczej w mieście, a nie na całą Polskę. I nie za takie pieniądze. Wysłał rezygnację do firmy reklamowej z Warszawy, ale zamiast odpowiedzi dostał fakturę do zapłaty. 

Mężczyzna opowiada, jak w lutym zadzwoniła do niego przedstawicielka firmy oferując internetową usługę reklamową. Od słowa do słowa, pan Radosław wyraził zainteresowanie, a wreszcie zgodę. Jak się okazało, w ten sposób, przez telefon, zawarł umowę, z której po przemyśleniu postanowił jednak zrezygnować. Zadzwonił w tej sprawie do siedziby firmy i wysłał swoją rezygnację na podany mu adres mejlowy. To było po trzech dniach od zawarcia umowy przez telefon. Zapewnia, że na swoją rezygnację nie dostał żadnej odpowiedzi, ani pisemnie, ani telefonicznie. Nie podpisał też i nie odesłał umowy, którą firma wysłała mu na mejla. Właśnie dostał trzecią fakturę za usługę – 150 zł za miesiąc. Gdy znów zadzwonił do firmy, usłyszał, że zgodnie z umową rezygnację można złożyć w ciągu 24 godzin. Nie przypomina sobie, by przedstawicielka firmy uprzedziła go o tak krótkim terminie. 

Pan Radosław dziwi się, że firma zignorowała jego rezygnację z umowy, skoro wysłał je w ciągu trzech dni. – Czy jest takie prawo, że od umowy można odstąpić tylko w ciągu 24 godzin? – zastanawia się mężczyzna dodając, że przecież każdą umowę można zerwać w ciągu 14 dni. 

Kiedy wybrał się po poradę do rzecznika konsumentów okazało się, że ten mu nie pomoże, po pan Radosław jest przedsiębiorcą i prawo konsumenckie go nie chroni. Również termin 14 dni na odstąpienie od umów dotyczy tylko konsumentów. Zanim trafi się do radcy prawnego, wiele o umowach zawieranych przez telefon może się dowiedzieć z internetu. Głównie są to przestrogi dla przedsiębiorców, że szanse na wycofanie się z takiej umowy są znikome. – Muszę płacić za reklamę w internecie. Co zrobić, by przyjęli moją rezygnację? – zastanawia się pan Radosław. Okazuje się, że to możliwe, w ciągu 24 godzin od naszej interwencji. 

– Pracownicy naszego Biura Obsługi Klienta byli i nadal są w kontakcie z panem Radosławem rozpatrując przesłane zgłoszenie i udzielając niezbędnych informacji, o które prosił – zapewnia nas Anna Pszczółkowska z firmy CS Group nazajutrz po wysłaniu pytania. Dodaje, że odpowiedź na jego rezygnację została udzielona 7 kwietnia. – Wniesiona reklamacja została rozpatrzona i wobec zaistniałych przesłanek oraz za obopólną zgodą obu zaangażowanych stron, sprawa została zamknięta – dodaje. Na pytanie o możliwości rezygnacji z umowy ze spółką odpowiada, że bezkosztowa rezygnacja jest skuteczna, jeśli została przesłana lub przekazana w czasie 1 dnia kalendarzowego od zawarcia umowy. Tego samego dnia dobrą wiadomość od firmy dostał też pan Radosław. Dostanie korektę faktur i to zamknie sprawę. – Przyjmą moją rezygnację, bo wysłałem ją przed otrzymaniem umowy i regulaminu – mówi. Jak teraz sprawdził, dostał je dopiero 17 dni po rezygnacji.

RED

Podziel się informacją ...
  • 11
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    11
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News