NewsREGION

Część włodarzy przeciwna cyrkom ze zwierzętami. Tak odpowiadają na apel Młodej Lewicy1 min na czytanie

News - Część włodarzy przeciwna cyrkom ze zwierzętami. Tak odpowiadają na apel Młodej Lewicy - myregion

Działacze Młodej Lewicy rozesłali w ostatnich dniach wnioski do urzędów gmin w całym regionie z apelem o niewpuszczanie cyrków wykorzystujących zwierzęta na tereny należące do samorządów.

Burmistrz Wolsztyna Wojciech Lis mówi, że osobiście jest przeciw cyrkom z pokazami z udziałem zwierząt. Przypomina również, że dwa lata temu przy namiocie cyrkowym, który stanął na ul. Komorowskiej w Wolsztynie odbył się nawet protest w tej sprawie. Młoda inicjatorka zapowiadała petycję do gminy, ale sprawa ucichła i niewiele z tego wynikło.

Pismo od Młodej Lewicy trafiło też m.in. do Grodziska Wielkopolskiego i Wielichowa. Burmistrz Grodziska Piotr Hojan wyjaśnia, że jeżeli cyrki przyjeżdżają, t to rozbijają się na gruntach prywatnych lub terenach należących do spółdzielni. – To nie gmina wynajmuje plac pod cyrk, dlatego niewiele możemy zrobić w sprawie ograniczenia pokazów z udziałem zwierząt – mówi Hojan.

Z kolei burmistrz Wielichowa Honorata Kozłowska przyznaje, że kilka lat temu cyrk rozbijał się na stadionie. – Od dawna nikt nie wyszedł do nas z ofertą wynajęcia terenu dla cyrku. Myślę, że ten problem obecnie nas nie dotyczy – mówi Kozłowska. Dostrzega, że nie powinno się maltretować zwierząt. Podkreśla jednak, że trudno jej oceniać, czy do takich sytuacji dochodzi w cyrku.

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News