Materiał informacyjny

Czego nie zrobił wójt Siedlca Jacek Kolesiński?5 min na czytanie

Materiał informacyjny - Czego nie zrobił wójt Siedlca Jacek Kolesiński? - myregion


W 2019 roku gmina Siedlec pozyskała ponad 21 mln zł środków zewnętrznych, a ciągu dwóch kolejnych lat zamierza wydać na inwestycje 30 mln zł. Wśród priorytetów są drogi, infrastruktura sportowa i oświatowa. A wszystko ma być realizowane tak, by nadal móc zmniejszać zadłużenie tego samorządu. Te, mimo wielu wykonanych zadań, spadło w sześciu minionych latach z 52 do 14 mln zł. 

Środki zewnętrzne są kluczowe, by móc prowadzić inwestycje. Ich pozyskiwanie to efekt współpracy pomiędzy samorządami. Znaczenie mają wizyty u marszałków, lobbing parlamentarzystów w ministerstwach, a także szybka reakcja urzędu na ogłaszane konkursy grantowe. Symbioza wszystkich tych czynników powoduje, że Siedlec sięga po unijne i krajowe pieniądze nie musząc wielu zadań wykonywać z własnych środków. I dzięki temu ogranicza dług samorządu, jednocześnie budując nowe drogi i ścieżki, remontując obiekty użyteczności publicznej czy inwestując w kanalizację.

Bo to kanalizacja, ze strategicznego punktu widzenia, jest w ostatnich latach najistotniejszą i najdroższą inwestycją. Pochłonie 18 mln zł, ale i rozwiąże problemy tysięcy mieszkańców. Za pozyskane z zewnętrz pieniądze wybudowano już kolektor kanalizacyjny, a do kolejnych domów w Siedlcu, Tuchorzy i Belęcinie doprowadzane są rury. Cel na 2021 rok? Reklin i Reklinek, gdzie prace już ruszyły i są na finiszu. 

Poprawa sytuacji finansowej gminy, zmiana jej wizerunku, kanalizacja i budowa dróg. Takie zadania stawia się przed wójtami i burmistrzami. Z ich realizacją bywa różnie, ale przesadą byłoby twierdzenie, że Jacek Kolesiński wszystkie powyższe cele zrealizował. Co jednak istotne, zrealizował tzw. cele strategiczne. Wśród nich jest poprawa kondycji finansowej gminy, a przypomnijmy, że w 2014 roku Siedlec miał ponad 50 mln zadłużenia, co groziło wkroczeniem do urzędu komisarza. Dziś dług wynosi 14 mln zł, co oznacza, że samorząd jest jedną z najmniej zadłużonych gmin w kraju plasując się na 227 pozycji rankingu „Wspólnoty” (w 2013 roku zajmował 1217 miejsce).

Kolejny osiągnięty cel strategiczny to wspomniana kanalizacja, a także, nie wymienione wcześniej budowy dróg. Grójec, Jażyniec, Żodyń, Kiełkowo czy realizowany wspólnie z powiatem trakt biegnący przez Kiełpiny. Prace prowadzono też w Zakrzewie, Żodyniu, Grójcu Małym, Kopanicy, Wielkiej Wsi, Belęcinie, Jaromierzu, Reklinie, Wojciechowie czy Karnej. Ostatnio „domknięte” drogowe inwestycje to te w Siedlcu, gdzie wybudowano 42 nowe miejsca parkingowe, przebudowa dróg gminnych w Chobienicach, czy szlaków w Jaromierzu. 

Ale czy to wszystko wpływa na poprawę wizerunku samorządu? Z ostatniego (2019) raportu o stanie gminy wynika, że rośnie liczba mieszkańców (jedna piąta mieszkańców powiatu jest zameldowana w gminie Siedlec). Samorząd „wskakuje” również na coraz wyższe pozycje wspomnianego rankingu „Wspólnoty”. Przy jego tworzeniu bierze się pod uwagę zadłużenie, infrastrukturę, inwestycje, jakość życia, ale i całokształt pracy samorządu. Nawiązując do jakości życia, Siedlec przeprowadził niedawno ankietę, w której mieszkańcy wskazywali swoje oczekiwania. Wśród nich wymieniali m.in. brak domu dziennego pobytu, niewielką liczbę siłowni zewnętrznych, brak porządnego obiektu sportowego czy niezagospodarowanie terenów przy plażach w Wąchabnie i Grójcu Małym.

Nie jest tajemnicą, że te wymienione zadania w ostatnich czterech latach zrealizowano, a w ostatnich tygodniach ogłoszono już przetarg na budowę obwodnicy Żodynia. Ta inwestycja jednych zachwyca, dla innych jest solą w oku. Ale choć budowa traktu nie jest zadaniem gminy, to efekt wskazanej na początku współpracy na szczeblu wojewódzkim i krajowym, co bezpośrednio przekłada się na jakość życia w gminie. I tym samym poprawę wizerunku samorządu. Już nie tylko przez pryzmat świni stojącej przed urzędem, ale przez wgląd na dynamiczny rozwój w ostatnich latach. 

Siedlec, podobnie jak inne samorządy, działa w oparciu o strategię rozwoju gminy. To dokument, gdzie wymienione są zadania niezbędne do realizacji w kolejnych latach. Istotnym elementem strategii jest konsultacja planowanych zadań z mieszkańcami, również za pośrednictwem radnych. Dzięki temu urząd nie wydaje pieniędzy „w oderwaniu od rzeczywistości”, a rozdziela środki tak, aby równolegle, na obszarze całego samorządu, prowadzić inwestycje. Te wydawały się w ostatnich dniach zagrożone poprzez potencjalne weto Polski wobec unijnego budżetu i tym samym wstrzymanie wielu dotacji, co bezpośrednio wiązało się z działaniami rządzących, niekoniecznie sprzyjającym samorządom.

Wójtowie i burmistrzowie naszych gmin, w tym wójt Siedlca, podpisali się pod pismem będącym sprzeciwem wobec weta, ale oczywistym absurdem byłoby twierdzenie, że ten dokument miał moc sprawczą. Pokazał jednak, że samorządowcy o swoje walczą i nie milczą w kwestiach istotnych dla małych społeczności. Bez względu na to, że złożenie parafek miało wymiar symboliczny. Żadnej symboliki nie można dopatrywać się za to w składaniu parafek pod kolejnymi umowami związanymi z otrzymywanym wsparciem finansowym. Takich umów w Siedlcu nie brakuje, a 30 mln, które ma być w kolejnych latach zainwestowane da gminie nie tylko rozwój. Spowoduje również, że coraz trudniej będzie odpowiedzieć na pytanie: czego nie zrobił wójt Jacek Kolesiński?

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne