EXTRANews

Czas na wysokości. Czyli jak Michał i Rafał przywracają blask zegarom na wieżach6 min na czytanie

EXTRA - Czas na wysokości. Czyli jak Michał i Rafał przywracają blask zegarom na wieżach - myregion

Michał Olejniczak i Rafał Pikuła to młodzi ludzie z Wolsztyna, którzy od kilku lat w swojej pracowni przywracają życie starym zegarom wieżowym. W zeszłym roku restaurowali ponad stuletnie zegary w naszym regionie – na ratuszach w Kościanie i Wielichowie. Jeden z współwłaścicieli pracowni jest także autorem książki pt.: „Zegary wieżowe Wolsztyna i okolic”, którą można kupić m.in. w wolsztyńskiej bibliotece. 

EXTRA - Czas na wysokości. Czyli jak Michał i Rafał przywracają blask zegarom na wieżach - myregion
Mechanizm zegara w Starym Browarze w Poznaniu

Zegarami zainteresowali się już we wczesnym dzieciństwie. Mówią, że dzięki pracy zegarmistrzowskiej zawdzięczają wiele interesujących projektów i poznanie ciekawych ludzi. Wiedzę zdobywali z książek, materiałów dostępnych w sieci, a praktyczne umiejętności od mistrzów zegarmistrzowskich. W minionym roku zdobyli dyplomy zegarmistrzów czeladników w Mazowieckiej Izbie Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Warszawie i dalej rozwijają swoje umiejętności.

EXTRA - Czas na wysokości. Czyli jak Michał i Rafał przywracają blask zegarom na wieżach - myregion

Młodzi zegarmistrzowie wskazują, że najważniejsze przy oględzinach zegara przeznaczonego do naprawy jest poznanie jego stanu technicznego. Są bowiem czasomierze zachowane w przyzwoitym stanie, np. wyłączone w 1945 roku i nigdy ponownie nieuruchomione. Są też takie, które pracowały przez cały wiek i zwyczajnie potrzebują renowacji, uwzględniającej przywrócenie pełnej sprawności technicznej i estetyki. Według rekonstruktorów, najtrudniejszymi przypadkami są czasomierze, które podlegały doraźnym naprawom i przeróbkom niekoniecznie odpowiednich osób. 

EXTRA - Czas na wysokości. Czyli jak Michał i Rafał przywracają blask zegarom na wieżach - myregion

– Najtrudniejszy zawsze jest powtórny montaż w wieży czy na poddaszu- podkreślają renowatorzy. – Wieża jest de facto obudową zegara, której nie można przetransportować do warsztatu – wskazują. Przyznają, że równie trudną rzeczą jest ponowne złożenie mechanizmu na miejscu docelowym. – Jeżeli mechanizm zegarowy jest duży lub ciężki, na potrzeby transportu i powtórnego montażu na wieży trzeba go rozebrać, a na miejscu docelowym złożyć, co bywa procesem bardzo żmudnym – mówią Rafał i Michał. Odtwarzanie elementów zaginionych to też wyzwanie – zaznaczają rzemieślnicy. Tłumaczą, że koła zębate jeszcze można wyliczyć, ale odtworzenie innych elementów wymaga odnalezienia innego egzemplarza – w sieci lub na wieży. 

Michał i Rafał wspominają, że zdarzało im się pokonywać całe województwo, by znaleźć podobny egzemplarz w celu odrysowania części zegara. – To dziewiętnastowieczna technologia, a każdy zegar był ręcznie wykańczany przez dawnych rzemieślników. Trudno jest więc zamawiać i dopasowywać elementy jak w nowych samochodach – wyjaśniają. 

Zespół Czasnawysokości.pl w osobie Rafała i Michała pracował m. in. przy naprawie zegarów w Kościanie i Wielichowie. – Zegar produkcji Carla Weissa z Głogowa, który funkcjonuje w Kościanie, jest czterotarczowym kwadransowym czasomierzem wykonanym w duchu zegarmistrzostwa śląskiego – opowiadają zegarmistrzowie. – Posiada dzienną rezerwę napędu, dlatego obecnie zabytkowy mechanizm co określony odcinek czasu nakręcany jest elektrycznie. Jest bardzo dużym egzemplarzem i wymagał gruntownego remontu. Dużo pracy wymagał także zegar na ratuszu w Wielichowie – tłumaczą Rafał i Michał tłumacząc, że wielichowski czasomierz pochodzi z Berlina i jest znacznie mniejszy. 

EXTRA - Czas na wysokości. Czyli jak Michał i Rafał przywracają blask zegarom na wieżach - myregion

– Ratuszowy zegar z Wielichowa produkcji fabryki C.F. Rochlitz ma jedną, pięknie wykonaną tarczę, wybija godziny i kwadranse. Należy go nakręcać dwa razy w tygodniu. Czasomierze kościański i wielichowski łączy to, że dla obu przygotowaliśmy przed laty dokumentacje opisujące pochodzenie i stan techniczny, co pozwoliło inwestorom podjąć decyzję o remontach – zwracają uwagę młodzi zegarmistrzowie. Najważniejsze według nich jest to, że zegary zostały poddane renowacji, a nie zamienione na elektroniczne napędy sterowane radiowo, które podłączane są do starych tarcz – Dzięki temu zostało zachowane piękno dojrzałego zegarmistrzostwa – mówią Michał i Rafał. 

Jest szansa w najbliższym czasie przywrócić do życia zegar na wieży kościoła w Kąkolewie. Jak mówią, około 140-letni mechanizm zegara produkcji braci Meister z Berlina nie jest bardzo zużyty i wymaga przeprowadzenia standardowych prac przy tego typu obiektach. Trudnością jest fakt, że mechanizm w przeszłości znajdował się w górnej części wieży, co w oczywisty sposób utrudnia jego użytkowanie dzisiaj. Michał i Rafał stwierdzają, że w przypadku renowacji mechanizm należałoby umieścić mechanizm w dolnej części wieży mimo, iż skomplikuje to jego połączenie z przekładniami wskazań i wskazówkami. Decyzja co do terminu rozpoczęcia prac i wyboru wykonawcy nie jest podjęta, cieszymy się natomiast, że mogliśmy przygotować dokumentację ukazującą, jaki czasomierz znajduje się w rękach mieszkańców Kąkolewa. Cieszy nas, że chcą przywrócić XIX-wieczny czasomierz do użytku, a nie zamontować nowoczesne rozwiązania – wskazują zegarmistrzowie. 

EXTRA - Czas na wysokości. Czyli jak Michał i Rafał przywracają blask zegarom na wieżach - myregion
Odrestaurowany zegar na wielichowskim ratuszu

Członkowie zespołu Czasnawysokościach.pl zapraszają do zapoznania się z książką pt: „Zegary wieżowe Wolsztyna i okolic”. Pozycja ta obejmuje historię regionu i Europy, historię rozwoju techniki oraz technologii budowy czasomierzy. Rafał Pikuła i Michał Olejniczak dodają, że książka porządkuje również wiedzę o wybranych historycznych producentach zegarów, co może przydać się w tworzeniu dokumentacji na potrzeby wpisów zegarów do rejestrów zabytków ruchomych techniki. Obecnie gromadzą także informacje o produkcjach głogowskiej fabryki Carla Weissa, ponieważ chcą w 2022 roku, na 85- rocznicę zamknięcia fabryki, przygotować pamiątkową publikację. Autorzy, poprzez działalność edukacyjną, jak i renowacje czasomierzy chcą zachowywać zabytki techniki zegarmistrzowskiej, odmierzające nam czas z wysokości. 

AS

Podziel się informacją ...
  • 74
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    74
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w EXTRA