NewsREGION

Coraz częściej przenosimy szczątki bliskich. Jak przebiega ekshumacja i kto się tym zajmuje?3 min na czytanie

News - Coraz częściej przenosimy szczątki bliskich. Jak przebiega ekshumacja i kto się tym zajmuje? - myregion

Od 16 października trwa tzw. sezon na ekshumacje, który kończy się 15 kwietnia. Tylko w wyjątkowych przypadkach grób można rozkopać w miesiącach letnich. W Wolsztynie miało to miejsce przed kilkoma laty. Ciało wykopywano wówczas na wniosek rodziny, bo istniało podejrzenie, że śmierć nastąpiła z innych powodów niż te podane na karcie zgonu. 

Jak tłumaczy rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Poznaniu Wiesława Kostuj, naczęściej rodziny decydują się na ekshumację szczątek bliskiej osoby po to, by ograniczyć liczbę grobów, którymi trzeba się opiekować. Kostuj podaje, że w 2019 roku w trzech naszych powiatach przeprowadzono 69 ekshumacji – 23 w grodziskim, 20 w nowotomyskim i 26 w wolsztyńskim. W tym roku, tylko w powiecie wolsztyńskim, odbyły się już 22 ekshumacje, a kolejnych 9 jest planowanych. W powiecie grodziskim było ich 10, w nowotomyskim 9.

Co trzeba zrobić, by przenieść szczątki bliskiej osoby? Wiesława Kostuj wyjaśnia, że podstawą jest złożenie wniosku do właściwej stacji sanitarnej. – We wniosku należy podać informacje o osobie wnioskującej, zmarłej oraz o pozostałych członkach rodziny, którzy są uprawnieni do ekshumacji zwłok. Mogą to być: małżonek, krewni czy inne osoby do czwartego stopnia pokrewieństwa – tłumaczy rzeczniczka wojewódzkiej stacji. Dodaje, że wówczas stacja rozpatrzy wniosek i zdecyduje, czy można szczątki ekshumować. 

Ekshumacje przeprowadzane są w godzinach porannych i zajmują się tym pracownicy zakładów pogrzebowych. Często w obecności rodzin zmarłego lub zmarłych, których szczątki są wykopywane. Pracownicy są ubrani w białe kombinezony i mają na sobie grube rękawice. Jeżeli grób jest rozkopywany po ponad 20 latach od śmierci, szczątki trafiają do białego worka. Aby nie pominąć niczego, pracownicy zakładu po wydobyciu największych fragmentów sypią ziemię na specjalne sito. Następnie biały worek umieszczają w nowej, mniejszej trumnie, a ta trafia do nowego grobu. Jeżeli ekshumacja następuje wcześniej niż po 20 latach od śmierci, całą trumnę wkłada się do nowej, obitej blachą. 

Pani Paulina, która zdecydowała się przenieść szczątki dziadków z cmentarza w Wolsztynie na cmentarz w województwie lubuskim mówi, że chodziło o to, by groby były bliżej miejsca zamieszkania. Wyjaśnia też, że nie bez znaczenia są koszty utrzymywania kilku mogił. – Czasem lepiej więc przenieść szczątki, mimo że to też duży koszt, bo wynoszący około 5 tys. zł – dodaje pani Paulina. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  • 10
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    10
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News