NewsWOLSZTYN

Co trzeci radny przeciwko budżetowi, bo… Nie mają wpływu na jego kształt2 min na czytanie

News - Co trzeci radny przeciwko budżetowi, bo… Nie mają wpływu na jego kształt - myregion

Sześcioro z 19 głosujących radnych miejskich opowiedziało się przeciwko budżetowi gminy Wolsztyn na 2022 r. To radna Maria Piosik oraz panowie: Marcin Klessa, Paweł Kopciuch, Michał Maruszewski, Dominik Tomiak oraz Mariusz Przybyła. Powtarzały się głosy, że radni otrzymują gotowy projekt uchwały budżetowej przygotowany w całości przez urzędników i mogą go jedynie poprzeć albo nie, bo na jakiekolwiek zmiany jest za późno.

Maria Piosik podkreśliła, że nad projektem przyszłorocznego budżetu radni dyskutowali, gdy był on już pozytywnie zaopiniowany przez regionalną izbę obrachunkową, czyli organ nadzorujący finanse samorządów, więc to strzępienie języka po próżnicy. Za niepokojące uznała jednak niedoszacowanie budżetu w wielu punktach, m.in. w oświacie o czym mówiła podczas posiedzeń komisji, ale nic z tego nie wynikło. – Nie wzięto pod uwagę zwiększonych kosztów funkcjonowania szkół. Budżet jest taki sam, jak w roku 2021 – stwierdziła radna, a skarbniczka gminy Anna Prządka wyjaśniała, że wpływy do budżetu z podatku CIT będą o 4 mln zł niższe niż w tym roku, dlatego wszystkie jednostki budżetowe dostaną takie same pieniądze jak w 2021 r. Nie zmienia to faktu, że niedoszacowanie – jeśli jest, to w trakcie roku wyjdzie i trzeba będzie tę dziurę czymś załatać.

Konkretne uwagi do budżetu wyliczył Michał Maruszewski. Zaznaczył, że budżet jako całość uważa za „dość logiczny”, ale 1,3 mln zł na kawiarenkę w parku to niepotrzebny wydatek, podobnie jak 800 tys. zł na rower miejski czy 300 tys. na kładkę nad torami, podczas gdy nie ma pewności, że ostatecznie urząd marszałkowski pokryje cały koszt jej remontu. Zastanawia go też dofinansowanie dworca, który nazwał „efektem przejaskrawionej wizji obiektu pana burmistrza” i uważa, że 250 tys. zł, które ma na to wydać ZGM nie wystarczy. Maruszewskiemu nie podoba się też dofinansowanie do stadionu, bo jak twierdzi – po takich remontach powinien sam na siebie zarabiać.

Tymczasem burmistrz Wojciech Lis podkreśla, że rok 2021 gmina Wolsztyn kończy bez kredytu na pokrycie deficytu, o czym mówił podczas ostatniej sesji, ale „media to przemilczały”. Sukces wydaje się jednak chwilowy, bo w przyszłorocznym budżecie deficyt będzie o ponad 6,3 mln zł wyższy niż w 2021 r. i będzie wynosił 14,3 mln zł. Ratusz najwyraźniej boi się także nieterminowych wpływów do miejskiej kasy, bo znów zwiększa wysokość deficytu przejściowego z 2,5 do 3 mln. zł, a to dwa razy tyle, co w 2019 r.

EI

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w News