NewsWOLSZTYN

Burmistrz spełnił żądania rodziców i zwolnił dyrektorkę szkoły i przedszkola3 min na czytanie

News - Burmistrz spełnił żądania rodziców i zwolnił dyrektorkę szkoły i przedszkola - myregion

W Kębłowie grupa rodziców napisała petycję o zmianę nauczyciela i odwołanie dyrektor szkoły Anny Dechnik – Bordych. Co ciekawe, w grupie przedszkolnej prowadzonej przez piętnowaną nauczycielkę mogło być maksymalnie 25 dzieci, co daje – przy najbardziej optymistycznych założeniach 50 rodziców, ale pod wnioskiem o jej usunięcie ze szkoły podpisało się 80 osób i sprawę tych podpisów bada obecnie prokuratura. 

Cała sprawa wypłynęła natomiast na światło dzienne 1 lipca i od tego momentu już kilkukrotnie o niej pisaliśmy. W ciągu dwóch dni rodzice sporządzili długą listę zarzutów wobec nauczycielki przedszkola i drugą z zarzutami wobec dyrektorski Zespołu Szkolno – Przedszkolnego i pojawili się z nimi u dyrektorki wolsztyńskiej oświaty. Pisma zostały też odczytane na… spotkaniu z dyrektorami gminnych placówek oświatowych z całej gminy. W jakim celu, tego mimo wysiłków przewodniczącego komisji oświaty – Mariusza Przybyły, do dziś nie udało się wyjaśnić. 

Pisma rodziców trafiły do komisji oświaty i komisji skarg, wniosków i petycji rady miejskiej, w szkole odbyła się kontrola Kuratorium Oświaty, o którą wystąpił burmistrz i – jak nieoficjalnie ustaliliśmy, nadal nie wiadomo do końca po co. Wszystkie wnioski były mniej więcej na dwoje babka wróżyła, czyli jakieś niedociągnięcia były, ale jak podsumowywała wówczas rzeczniczka kuratorium – nie większe niż w innych kontrolowanych placówkach. Podobno jednak kuratorium innych informacji udzieliło nam, a innych gminie… Dowodów zarzutów kuratorium wobec dyrektorki nie widzieli jednak nawet członkowie komisji oświaty, którzy sprawę uważają za niewyjaśnioną i niezakończoną…

Nauczyciele i dyrektorzy szkół, niezwiązani z problemami w Kębłowie, ale podkreślający, że „jadą na jednym wózku” twierdzą, że doszło do bardzo niebezpiecznego precedensu, kiedy to bez niepodważalnych dowodów winy zwalnia się z pracy nauczyciela i dyrektora szkoły, bo tak chce jakaś grupa rodziców. – Informacja o odwołaniu pani dyrektor Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Kębłowie dotarła do mnie drogą nieoficjalną w czwartek (28.10.). Nie widziałem dokumentów i nie znam oficjalnych powodów tej decyzji. Byłem nie tyle zaskoczony takim obrotem spraw, bo wszystko wskazywało na to, że działania burmistrza do tego to zmierzają, ile terminem. Bo sprawa w dalszym ciągu jest wyjaśniana chociażby przez prokuraturę – przyznaje Mariusz Przybyła. 

Co zastanawiające, podczas odbywającej się dzień wcześniej sesji rady miejskiej (27.10.), mimo wywołanej w tej sprawie krótkiej dyskusji, burmistrz Wojciech Lis nie poinformował radnych o swojej decyzji względem Anny Dechnik – Bordych. Można się zapewne spodziewać, że była dyrektorka skorzysta z prawa do odwołania się do sądu pracy. Będzie to więc najprawdopodobniej drugi – po byłym dyrektorze SP 3 w Wolsztynie, którego zwolnienie było jedną z pierwszych decyzji Wojciecha Lisa jako burmistrza, dyrektor gminnej placówki oświatowej, który pozwie burmistrza o bezpodstawne zwolnienie… Pierwszy sprawę wygrał, a odszkodowanie zapłacili podatnicy. 

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News