NewsNOWY TOMYŚL

Brakuje rąk do pracy, a trzeba uruchomić oddział dla zakażonych. Szpital szuka wolontariuszy1 min na czytanie

News - Brakuje rąk do pracy, a trzeba uruchomić oddział dla zakażonych. Szpital szuka wolontariuszy - myregion

SP ZOZ w Nowym Tomyślu w związku z realizacją świadczeń na rzecz pacjentów zarażonych koronawirusem zaprasza zainteresowanych wolontariuszy do pracy, aby wspomóc personel szpitala w codziennych obowiązkach.

Taki komunikat ukazał się wczoraj na stronie nowotomyskiej lecznicy, ale dyrektor Tomasz Przybylski zaznacza, że wolontariusze będą pracowali na oddziałach szpitalnych niezwiązanych z covidem.

– Ich pomoc pozwoli nam natomiast na skierowanie wykwalifikowanego personelu do pracy z pacjentami zakażonymi – wyjaśnia.

– Potrzebni są przede wszystkim chętni do pomocy przy triażu, dystrybucji rzeczy przynoszonych pacjentom przez rodziny i pozostawiane przy wejściu w związku z zakazem odwiedzin, do pomocniczych prac gospodarczych, jak roznoszenie posiłków pacjentom czy sprzątanie oddziałów – wylicza Tomasz Przybylski.

Z chętnymi odbędą się indywidualne spotkania, podczas których na podstawie kwalifikacji i zainteresowania kandydatów ustalane będą szczegóły i rodzaj wykonywanej pracy. – Gwarantujemy środki ochrony osobistej i przeszkolenie stanowiskowe – podkreśla dyrektor nowotomyskiej lecznicy, a zainteresowani mogą się kontaktować ze szpitalem pod numerami: 61 44 27 310 lub 61 44 27 309.

– Sytuacja jest trudna. Obecnie mamy około 20 osób w kwarantannie. To personel pielęgniarski i pomocniczy oraz dwóch lekarzy – mówi dyrektor Przybylski. – Braki kadrowe są największym problemem nie tylko w naszym szpitalu. Stale szukamy lekarzy i pielęgniarek na umowy, ale ich znalezienie graniczy z cudem – podkreśla.

EI

Podziel się informacją ...
  • 10
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    10
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News