NewsWOLSZTYN

Brakuje personelu na oddziale ratunkowym. Dyrektor szpitala prosi o pomoc strażaków2 min na czytanie

News - Brakuje personelu na oddziale ratunkowym. Dyrektor szpitala prosi o pomoc strażaków - myregion

Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, obecnie na zwolnieniach lekarskich przebywa co najmniej 12 pracowników Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. W L-4 nikt im nie wpisał jednostki chorobowej: „Protest”, ale nietrudno się domyślić, że przynajmniej w niektórych przypadkach przyczyną epidemii jest ogólnopolska akcja protestacyjna ratowników medycznych. Tym bardziej, że w ościennych powiatach jest podobnie. W Lesznie wirus zaatakował już co najmniej 15 pracowników tamtejszego SOR-u.

Komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Wolsztynie przyznaje, że dyrektor wolsztyńskiego szpitala – Karol Mońko, zwrócił się do niego z prośbą o wsparcie SOR-u przez strażaków z uprawnieniami ratowników medycznych. – Przekazałem informację osobom, które teoretycznie mogłyby pomóc, ale nikt się nie zgłosił – mówi kpt. Roman Rembielak. – Powód jest prosty. W naszej jednostce jest sześciu strażaków – ratowników medycznych. Pięciu z nich pracuje już poza służbą na SOR-ach w Wolsztynie lub w innych szpitalach i nie jest w stanie przyjąć dodatkowych dyżurów. Szósty jest na urlopie – dodaje.

– Trzech strażaków – ratowników z wolsztyńskiej komendy PSP od dawna wspiera miejscowy oddział ratunkowy. Jeden z nich zgodził się zamienić służbę w jednostce na dodatkowy dyżur na SOR-ze, i nawet za tę pomoc dyrektor szpitala wyraził głęboką wdzięczność – wyjaśnia komendant Rembielak, choć jak mówi to z pewnością kropla w morzu potrzeb. Praca jednostki na tym nie ucierpi, bo jak zaznacza, służbę za ratownika weźmie inny strażak.

O aktualną sytuację na wolsztyńskim SOR-ze oraz aktualną liczbą pracowników na L-4 zapytaliśmy dyrektora szpitala. Czekamy na odpowiedzi. Tymczasem na stronie szpitala ukazał się komunikat, że SOR przyjmuje wyłącznie pacjentów w stanie nagłego zagrożenia życia. W przypadku nagłego zachorowania lub nagłego pogorszenia się stanu zdrowia należy zgłaszać się do lekarza rodzinnego, a po godzinach pracy przychodni – na wieczorynkę.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News