NewsWOLSZTYN

Basen będzie otwarty, ale nie dla wszystkich grup sportowych. Jest petycja do burmistrza3 min na czytanie

News - Basen będzie otwarty, ale nie dla wszystkich grup sportowych. Jest petycja do burmistrza - myregion

Wolsztyńska pływalnia szykuje się do otwarcia dla zorganizowanych grup sportowych, które zgodnie z zapowiedziami ma nastąpić w poniedziałek (7.12.). Do basenu będą mogli wskoczyć zawodnicy klubów sportowych. – Nie mamy pewności, co z zawodnikami szkółki pływackiej, dlatego postanowiliśmy uruchomić zbiórkę podpisów pod petycją w ich sprawie – mówi Agnieszka Soboń z wolsztyńskiej szkółki pływackiej Niagara. 

Basen zamknięto 16 października, ale już dzień później ukazało się rozporządzenie premiera zezwalające na organizowanie zajęć sportowych pod opieką instruktorów. W innych miastach skorzystano z tej furtki i pływalnie otwarto, ale nie w Wolsztynie. Zawodnicy wolsztyńskich klubów upominali się o umożliwienie im treningów. Wśród żywo zainteresowanych tematem była Niagara. W ramach Uczniowskiego Klubu Sportowego szkoli się tutaj 40 zawodników. A w działającej komercyjnie szkółce pływackiej trenuje 400 osób. To dzieci w wieku od czterech lat, przez uczniów i młodzież licealną, do dorosłych i seniorów z Uniwersytetu Trzeciego Wieku. – Wielu z nich już nie może się doczekać, kiedy wrócą do pływania. Na razie mamy informację, że basen zostanie otwarty dla klubów sportowych. Nie ma pewności co ze szkółką – mówi Agnieszka Soboń. Dlatego uruchomiono internetową petycję z apelem do burmistrza.

Po zaledwie kilku godzinach było już 80 podpisów i prawie 50 komentarzy, w większości rodziców dzieci, które uczęszczają na lekcje. – Ze starszą córką jeździmy na zajęcia już dziewięć lat mimo że, mamy dość sporo kilometrów na wolsztyński basen. Nie wyobrażamy sobie życia bez wody i pływania – pisze mama z Grodziska Wielkopolskiego. Tymczasem Agnieszka Soboń podkreśla, że obecnie jeżdżą na basen do Sulechowa. – W treningach uczestniczą nie tylko zawodnicy klubu sportowego, ale też szkółki. Choć to pewien problem organizacyjny, bo trzeba dojechać, zebrała się grupa około 20 osób – mówi Soboń. 

Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Paweł Gmerek wyjaśnia, że poinformował szefową Niagary, że najpierw stworzą grafik dla klubów sportowych, a potem pomyślą o grupowych komercyjnych zajęciach. Na pewno basen nie będzie dostępny dla indywidualnych klientów. – Po za klubami pływackimi odezwali się też kajakarze, żeglarze i piłkarze, którzy są zainteresowani zajęciami w wodzie – mówi Gmerek. 

Maksymalnie na hali basenowej będą mogły przebywać 54 osoby. Po sześć na torach w dużym basenie i 8 w basenie do rekreacji. – To mniej niż połowa normalnego obłożenia. Powinno to nam umożliwić bezpieczne funkcjonowanie w reżimie sanitarnym – mówi Gmerek. Zajęcia będą się rozpoczynać o pełnych godzinach i będą trwać 45 minut. Między kolejnymi grupami będzie 15 minut przerwy, podczas której pracownicy odkażą szatnie. Basen będzie czynny od godz. 13 do 21, od poniedziałku do piątku. Obecnie pracownicy są oddelegowani do pomocy w sanepidzie, ale gdy będzie taka potrzeba wrócą na pływalnie. 

Paweł Gmerek uspokaja, że potrzeba trochę czasu i zajęcia komercyjne w zorganizowanych grupach też będą mogły się odbywać. – Uwierzę jak wskoczę do basenu – odpowiada Agnieszka Soboń.

JP

Podziel się informacją ...
  • 8
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    8
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News