NewsWOLSZTYN

Ankiewicz czy Piłsudski? Radni podzieleni w sprawie uhonorowania znanego społecznika2 min na czytanie

News - Ankiewicz czy Piłsudski? Radni podzieleni w sprawie uhonorowania znanego społecznika - myregion

Wolsztyńscy radni przegłosowali uchwałę, zgodnie z którą wolsztyński stadion będzie nosił imię Zdzisława Ankiewicza – społecznika, który do ostatnich dni życia był związany ze sportem w Wolsztynie. Lista jego zasług dla Gromu Wolsztyn jest długa. – Niejednokrotnie jako prezes starał się o fundusze na działalność tego klubu, poświęcał na ten cel własne oszczędności. Stadion był jego domem, a sport jego pasją. Całe życie rozbudzał zamiłowanie do piłki wśród młodych ludzi – pisze w uzasadnieniu uchwały przewodniczący rady Jarosław Adamczak. 

Nie wszyscy radni zgadzają się z tym, że stadion powinien otrzymać imię i popierają argumenty Mariusza Przybyły, który twierdzi, że obiekt jedno imię już ma. – Dokładnie 14 czerwca 1931 roku stadionowi nadano imię Józefa Piłsudskiego. Był nawet obelisk – precyzuje radny. I choć tłumaczy, że wówczas decyzja była polityczna, a podjęto ją w starostwie, fakt jest faktem i dyskutować z nim nie należy. – Niestety, moja argumentacja do części radnych nie trafiła, a powinniśmy brać pod uwagę fakty, a nie kurtuazję, bo tak było w tym przypadku – twierdzi Przybyła. Podkreśla, że zasług Zdzisława Ankiewicza nie umniejsza, ale jeżeli chciano go upamiętnić, to nic nie stało na przeszkodzie, by zamontować tablicę lub coś podobnego. 

Odmienne zdanie w tej kwestii ma Jarosław Adamczak, który co oczywiste, napisaną przez siebie uchwałę popiera. – Jestem trochę zmieszany, bo to jest delikatna kwestia, która nie powinna być powodem debaty na sesji, a tym bardziej konfliktu – mówi Adamczak. Przypomina, że temat był znany od 14 miesięcy i sam fakt, że rodzina musiała tyle czasu czekać, nie powinien mieć miejsca. – Radny Przybyła wskazywał na źródła, mówił o fotografii, na której widać obelisk. Ale przyznam, że ja tej fotografii nie wiedziałem, a źródła wskazują, że „podobno” stadion nosił imię Piłsudskiego. I na tym „podobno” nie powinniśmy się opierać – wskazuje Adamczak. 

Przewodniczący zwraca też uwagę, że na oficjalnej stronie MOSIR-u nie ma informacji, że stadion nosi imię Piłsudskiego, a i na samym stadionie nie ma po tym śladu. – Rozmawiałem na ten temat z prawnikami i nie widzieli oni problemu w tym, by nadać imię pana Zdzisława Ankiewicza. Tym bardziej, że to człowiek bardzo zasłużony dla Wolsztyna, stąd nie mam wątpliwości, że takie uhonorowanie go jest właściwe – podkreśla szef rady. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News