NewsWOLSZTYN

Agenci znów w urzędzie, tym razem chodzi o dwa przetargi. Burmistrz: To co chcieli, dostali1 min na czytanie

News - Agenci znów w urzędzie, tym razem chodzi o dwa przetargi. Burmistrz: To co chcieli, dostali - myregion

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego znów zawitali do wolsztyńskiego ratusza. Ich wizyta miała związek z rozstrzygnięciem dwóch przetargów. Pierwszy dotyczył rekultywacji Jeziora Świętego, gdzie zgłosiła się jedna firma; drugi budowy ogrodu w Obrze, gdzie również zgłosiła się jedna firma. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że właśnie brak ofert od innych firm wzbudził podejrzenie, że mogło dojść nieprawidłowości.

Burmistrz Wolsztyna Wojciech Lis sprawę komentuje krótko: CBA zwróciło się o dokumentację dotyczącą przetargów i ją otrzymało. Podobnie wyglądała ich poprzednia wizyta, związana z budową dworca. Przekazaliśmy dokumenty i odpowiedzieliśmy na dodatkowe pytania, które nam zadano – mówi Wojciech Lis. 

Wizytę agentów komentuje też Jakub Lorenz, radny z Obry. W jego ocenie to, że CBA sprawą się zajmuje, nie jest dziełem przypadku. – Jad ludzki może kruszyć betony – mówi Lorenz podkreślając, że trudno dopatrywać się uchybień w postępowaniach przetargowych, które przeprowadzono. Radny podkreśla, że inwestycja związana z rekultywacją już się rozpoczęła i była konieczna, a na to, że innych ofert nie było, trudno mieć wpływ. 

– Nie ukrywam, że w przypadku kolejnego etapu budowy ogrodu sam namawiałem lokalne firmy, by się zgłaszały. Zależało mi na tym – podkreśla Lorenz. Dodaje, że stało się tak, że zgłosiła się jedna. I trudno szukać w tym uchybień.

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News