NewsNOWY TOMYŚL

Ceny gazu znów mogą wzrosnąć. Poseł zbiera podpisy pod specjalnym apelem2 min na czytanie

0

Nie zanosi się na obniżki, a bardziej realne są kolejne podwyżki. Chodzi o gaz dla spółdzielni mieszkaniowych, których nadal nie objęto ochroną. – Interweniowałem u posłanki PiS Marty Kubiak – mówi nowotomyski radny Wojciech Andryszczyk i czeka na efekt. Ale nie czeka poseł Jakub Rutnicki. Rozpoczął zbieranie podpisów pod specjalnym apelem. 

Opozycja przygotowała poprawki, senat je przyjął, a sejm odrzucił. Tak w skrócie można opisać to, co wydarzyło się w sprawie cen gazu w ostatnich tygodniach. Ogromne podwyżki wpłynęły na firmy, dotknęły samorządy, a przede wszystkim zwykłych mieszkańców. Zwłaszcza tych, którzy mieszkają w blokach spółdzielczych. Problem ma ta nowotomyska, zasilana przez Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, które zapewnia, że robi co się da, by obniżyć rachunki. Ale póki w życie nie wejdą odpowiednie przepisy, chroniące spółdzielnie, na niższe ceny nie ma co liczyć. W sprawie interweniował nawet radny Wojciech Andryszczyk. – Napisałem pismo do posłanki Marty Kubiak. Odpowiedziała, że przekazała je sekretarzowi stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych i poprosiła, by wyjaśnił sprawę – tłumaczy radny. Ale na wyjaśnienia nie liczy już poseł Jakub Rutnicki, który przyznaje, że temat wydawał się być załatwiony, dopóki sejm nie odrzucił poprawek. 

– Mówiłem o tym na specjalnej komisji, ale mam wrażenie, że PiS ciągle robi wielkie oczy, jakby nie wiedzieli, o co chodzi – przyznaje. Podkreśla, że skoro proponowane rozwiązania polegające na objęciu spółdzielni ochroną przed podwyżkami cen nie przeszły, to rozpoczyna zbieranie podpisów. I od czwartku (17.02.) zaprasza przed nowotomyską spółdzielnię, gdzie do poniedziałku (21.02.) zbierane będą podpisy, również w administracji spółdzielni w Buku, Pniewach i Opalenicy. Jakub Rutnicki wskazuje, że problem jest poważny i powinien być załatwiony jak najszybciej. Bo niebawem ceny znów mogą wzrosnąć, z 36 do 51 gr. A to będzie oznaczać jeszcze większe rachunki, których emeryci nie będą mieli z czego pokryć. – Dlatego chcemy znów apelować do rządzących – mówi parlamentarzysta. 

ŁR

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w News