Nad ranem mieszkańców regionu obudziły hałas spowodowany silnymi porywami wiatru. Występowała też burza z piorunami oraz opady krupy śnieżnej. Jak podają synoptycy wiatr wiał nawet do 120 km/h.
W powiecie grodziskim strażacy wyjechali już do 15 zdarzeń związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru. Większość z nich dotyczyło połamanych drzew, które przewróciły się na drogi lub w pobliżu budynków mieszkalnych. W Goździnie (gm. Rakoniewice) drzewo spadło na budynek inwentarski i blaszany garaż. W miejscowości Łąkie (gm. Rakoniewice) wiatr zerwał część dachu z budynku inwentarskiego. – Strażacy pracują na miejscu. Trwa zabezpieczenie dachu plandeką – mówi mł. bryg. Marcin Nowak ze straży pożarnej w Grodzisku Wielkopolskim. Z kolei w Granowie wiatr porwał i zniszczył blaszany garaż.
Strażacy z Nowego Tomyśla do powalonych drzew wyjeżdżają już od wczoraj (16.02.). Pierwsza taka interwencja miała miejsce ok. godz. 13. Do teraz było ich już 27 i cały czas napływają nowe zgłoszenia. Druhowie pojechali też do trzech naderwanych przez wiatr dachów w budynkach gospodarczych. Obecnie zabezpieczają siedzibę Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Nowym Tomyślu, gdzie wiatr również uszkodził dach.
W naszym regionie do tej pory nikt nie ucierpiał, ale prognozy nie są optymistyczne. Sytuacja jest dynamiczna. Silne porywy wiatru wciąż będą występować.
JP
Foto: KPSP Grodzisk Wlkp.