NewsWOLSZTYN

Taniec na linie. Choroba jednej lekarki sparaliżowała pracę oddziału1 min na czytanie

0

Jak informuje dyrektor wolsztyńskiej lecznicy – Karol Mońko, praca oddziału dziecięcego została zawieszona z powodu choroby lekarki pełniącej od kilku lat obowiązki ordynatora. – Decyzja ta jest wynikiem braku zabezpieczenia lekarskiego w godzinach dopołudniowych w dni powszednie – wyjaśnia.

Obowiązująca decyzja wojewody w tej sprawie wydana została na okres do 31 stycznia, ale jak podkreśla dyrektor – wznowienie pracy jest ściśle uzależnione od powrotu lekarki do zdrowia. Jednocześnie Karol Mońko zaznacza, że oddział noworodkowy pracuje bez zakłóceń, a lekarze pediatrzy konsultują dzieci trafiające na SOR i wieczorynkę.

Dyrekcja szpitala zapewnia, że żaden mały pacjent nie pozostanie bez właściwej opieki medycznej. – Zawarliśmy porozumienie ze szpitalami w Nowym Tomyślu i Kościanie dotyczące hospitalizacji dzieci kierowanych w przypadkach tego wymagających – dodaje Karol Mońko i dodaje, że lekarze pediatrzy – nie tylko w rejonie Wolsztyna. Nie wykazują nawet najmniejszego zainteresowania pracą w szpitalach i opieka nad chorymi dziećmi skupia się wokół gabinetów POZ oraz prywatnych praktyk lekarskich. – Nie ma to nic wspólnego z dobrą czy złą passą wolsztyńskiego szpitala. Sytuacja taka ma miejsce w całym kraju – podkreśla.

EI

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w News