GRODZISKNews

Inwestor odwołał się od decyzji burmistrza. Sprawa chlewni wciąż niezakończona1 min na czytanie

0

Inwestor, który chce postawić dwie chlewnie w Ratajach (gm. Rakoniewice) złożył dzisiaj (7.06.) odwołanie od decyzji burmistrza Gerarda Tomiaka. W maju szef gminy odmówił wydania środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji. Przychylił się w ten sposób do protestów mieszkańców nie tylko Rataj, ale też Ruchocic i Augustowa.

Wątpliwości budził sposób utylizacji powstałej na terenie planowanej instalacji gnojowicy. Burmistrz zobowiązał inwestora do przedstawienia umowy z biogazownią, a ten przedstawił dokument, w którym współpracę deklaruje firma z Cykowa (gm. Kamieniec). Sęk w tym, że przedsiębiorstwo nie prowadzi obecnie biogazowni. Inwestor przedstawił też umowę z trzema różnymi odbiorcami gnojowicy, którzy w sumie dysponują 526 ha terenu w gminie Kamieniec, jednak w raporcie nie ma mowy o takim rozwiązaniu. Wątpliwości budzi też możliwość zaopatrzenia fermy w wodę, bo zwłaszcza w ostatnich latach był z tym problem.

Decyzja burmistrza była nieprawomocna i inwestor miał prawo odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lesznie. Cała zgromadzona przez gminę Rakoniewice dokumentacja zostanie tam przesłana. SKO ma trzy wyjścia. Może utrzymać decyzję burmistrza w mocy lub ją odrzucić. W takiej sytuacji sprawa może wrócić do ponownego rozpatrzenia przez gminę. Ale SKO może też wydać tzw. decyzję zastępczą. Całą procedura może potrwać nawet rok.

JP

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK