NOWY TOMYŚL

72-latek pojechał z żoną na grzyby i zaginął. Finał akcji zaskakuje1 min na czytanie

NOWY TOMYŚL - 72-latek pojechał z żoną na grzyby i zaginął. Finał akcji zaskakuje - myregion

Starszy mężczyzna wybrał się na grzybobranie z żoną. Małżonkowie weszli do lasu w okolicach Dąbrowy w gminie Kuślin. Mało jednak brakowało, a żona sama wróciłaby do domu, bo w pewnym momencie jej mąż przepadł. Jak kamień w wodę.

Jak relacjonowała kobieta, próbowała szukać męża na własną rękę, ale wkrótce do pomocy zaangażowała też mieszkańców i strażaków z Głupoń. Niestety, ślad po 72-latku zaginął. Dlatego do akcji włączyły się kolejne zastępy druhów z okolicznych jednostek. W sumie około 30 strażaków. Pomagało także 7 policjantów. Finał akcji był zaskakujący. 

Jak mówi nam st. sierż. Mariusz Majewski z komendy policji w Nowym Tomyślu, okazało się, że mężczyzna sam wyszedł na drogę i dotarł piechotą aż do Opalenicy. – Nasi funkcjonariusze dotarli tam po godz. 17, czyli po trzech godzinach od zaginięcia, i potwierdzili tożsamość mężczyzny – tłumaczy Majewski. Dodaje, że 72-latek był zdezorientowany, ale cały i zdrowy. A to najważniejsze. 

JP

Foto: OSP Kuślin

Podziel się informacją ...
  • 8
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    8
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w NOWY TOMYŚL