GRODZISKNews

34-latek oskarżony o śledzenie byłej partnerki. Miał podłożyć GPS w jej samochodzie2 min na czytanie

GRODZISK - 34-latek oskarżony o śledzenie byłej partnerki. Miał podłożyć GPS w jej samochodzie - myregion

Do przestępstwa polegającego na bezprawnym uzyskaniu dostępu do informacji miało dojść w 2019 roku. W tym samym czasie mieszkanka powiatu wolsztyńskiego oskarżała byłego partnera m. in. o podpalenie jej pola, uprowadzenie, a potem otrucie psa i latanie dronem nad jej domem. – Byłem przesłuchiwany wówczas w charakterze świadka. Podłożem tych oskarżeń są sprawy osobiste – mówi oskarżony o śledzenie kobiety 34 -latek, wobec którego przed wolsztyńskim sądem toczy się już inne postępowanie w sprawie z tego samego paragrafu, ale o podłożenie kamer w domu byłej partnerki. Dochodzenie w sprawie podłożenia lokalizatora trwało półtora roku. Prokurator przedstawił oskarżonemu zarzuty 23 grudnia. 

– Wynika z nich, że w bliżej nieokreślonym czasie i bliżej nieokreślonym miejscu zainstalowałem w aucie byłej partnerki urządzenie śledzące. To dość niejasne dla mnie i mało konkretne stwierdzenie, więc wspólnie z adwokatem wystąpiłem o wgląd do akt – mówi mężczyzna. – Okazuje się, że podstawą postawienia mi zarzutu są dwa logowania mojego telefonu do stacji BTS w Wolsztynie i Nowym Tomyślu, które pokrywają się z logowaniami telefonu byłej partnerki. Znaczy to ni mniej, ni więcej jak tylko tyle, że w lipcu 2019 roku w tych samych dniach, w tym samym czasie byliśmy w tych dwóch miastach, przy czym akurat w Nowym Tomyślu byliśmy razem, bo załatwialiśmy tę samą, wspólną sprawę – wyjaśnia i podkreśla, że śledczy nie znaleźli na urządzeniu jego odcisków palców i nie znaleźli żadnego dowodu na to, że urządzenie należy do niego. Za nielegalne podsłuchiwanie, podglądanie czy śledzenie, a nawet czytanie cudzej korespondencji sprawcy grozi grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do lat dwóch.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK